ANTRYJ - PRZEDSIONEK DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY CHCĄ POZNAĆ I POLUBIĆ GÓRNY ŚLĄSK

WICE: RÓŻNE

Kuracja
Lekarz do pacjenta: Może pan wychodzić z domu, ale nie może pan pić alkoholu.
- Po co mam wychodzić, skoro nie mogę pić? odpowiada mężczyzna.
 
Zajęcie
- Zeflik. co robisz teraz w zimie?
- Robię z węgla alkohol.
- Znasz się na chemii?
- O nie, kradnę węgiel. Sprzedaję go i kupuję gorzałę.
 
Niezłe miejsce
Słuchajcie, dzieci - powiada nauczyciel religii - kto z was wie, jak się to miejsce nazywa, dokąd wszyscy ludzie dobrzy przyjdą? Spróbuję wam to opisać: prześliczny pałac, wysokie złote kolumny podtrzymują strop. prześliczna w nim rozbrzmiewa muzyka. Kto mi teraz powie?
- Kino! - wołają wszyscy w klasie.
 
Ryby w stawie
- Czy to byłoby przestępstwo - pyta górnika przechodzień - gdybym złowił kilka rybek w kopalnianym stawie?
- Przestępstwo nie, ale cud - na pewno - odpowiada górnik.
Próba orkiestry
Próba orkiestry na Górnym Śląsku, dyrygent pyta:
- Puzonen vertig?
- Ja, ja herr kapelmeister, vertig - odpowiadają muzycy.
- Trompette vertig?
- Ja, ja, naturlich.
- Zimbalisten vertich?
- Ja, ganz vertich.
- Also, ein, zwei, drei...
- Boże coś Polskę...
 
Części mowy
- "Jajko" - jaka to część mowy?
- Rzeczownik.
- Bardzo dobrze, a jakiego rodzaju?
- To zależy czy wykluje się kogut, czy kura!
 
Schody
- Jeżeli budynek ma cztery piętra a na każde wiedzie 28 schodów, ile schodów trzeba przebyć, żeby dostać się na samą górę?
- Wszystkie!
 
Halba
Na budowie zatrudnił się przybysz z centralnej Polski. Gdy majster wysyła go, by kupił halbę - ten pyta: - a co to jest halba? - Masz rację - odpowiada majster - co to jest halba, kup dwie!
 
Wiara w piekło
- Dlaczego nie chcesz wyjść za Franciszka córko - pyta ojciec.
- To bezbożnik, nie wierzy nawet w piekło!
- Wyjdź za niego to uwierzy.
 
Cud
- Co to takiego? - pyta celnik Ślązaka w czasie odprawy celnej.
- Woda święcona z Lourdes.
- Przecież to koniak - krzyczy celnik po otwarciu butelki.
- No i niech pan popatrzy - znowu cud!
 
Wujek i trawa
- Wujku, zjedz trochę trawy - mówi dziecko do bogatego wujka.
- Ależ dlaczego dziecko mam jeść trawę?
- Bo ojciec powiedział, że jak wujek będzie gryzł trawę to kupimy sobie auto i nowe meble!
 
Napastowanie
Wiesz - mówi koleżanka do koleżanki - przez to napastowanie musiałam wczoraj w kinie pięć razy zmieniać miejsce siedziące! - Pięć razy? - dziwi się koleżanka - i ktoś cię napastował? - Tak - odpowiada kobieta - dopiero na tym piątym miejscu!
 
Biedny człowiek
- Mamo, nie miałabyś kilku złotych dla biednego człowieka?
- A gdzie jest ten biedny, dziecko?
- o tam, sprzedaje na ulicy lody.
 
Inna mowa
Przyjezdny pracownik pisze list do matki: - Droga mamo, na Śląsku ludzie na wszystko mówią inaczej, wszystkie ważne wyrazy zaczynają się na literę "G": na kopalnię mówią "gruba", na wypłatę - "geltag", na spodnie - "galoty" a na mnie - "gorol".

ANTRYJ.PL
redaktor naczelny - Zbigniew Markowski
adres redakcji: Nakło Śląskie, ul. Sienkiewicza 7