Początek piosenki to nauka liczenia po śląsku: do jedenastu, bo tylu piłkarzy wybiega na murawę. Później słuchamy wskazówek trenera – szczególnie ważne jest polecenie by dać pozór. „Dej pozór” to zwrot uniwersalny – „uważaj”, „skoncentruj się”. Używano go do tego stopnia często, że zaczął funkcjonować w powiedzonku „Hajer, dejcie pozór – idzie dozór”, co dla górnika oznaczać miało niebezpieczeństwo wynikające z nadejścia sztygara, który miał zwyczaj czepiać się o byle co. Później słyszymy „paczeć bali” czyli polecenie, by zwracać uwagę na to, gdzie jest piłka. „Bala” znacznie częściej występowała w rodzaju męskim – „bal” i „fusbal” to w końcu męskie sprawy, choć kobiet – kibiców na Górnym Śląsku nigdy nie brakowało. Jest jeszcze „do samego końca ciś”: zwrot sugerujący walkę do końca, napieranie na przeciwnika do ostatniego gwizdka. „Ciśnięcie” dosłownie oznacza pchanie – ciśnie się na przykład wóz, choć często używano słowa tego dla oznaczenia czynności pójścia w jakieś konkretne miejsce, na przykład „ciś na banhof” – „idź na dworzec kolejowy”. Słowo to funkcjonuje także w grze słówek – „cis i klon”, po polsku to po prostu dwa gatunki drzew, w gwarze śląskiej – opis kogoś, kto pchał coś i przeklinał.
Strona główna » Piłka nożna